Śnieżny wybawca

  • Drukuj

      Śnieżny wybawca

Bielusieńko, śnieżnie, biało

zdobi ziemię śnieżna biel

niebo ziemi przypomniało

pradawny porządek ten.

 

Lukrowane śniegiem jodły

stroszą lodowe gałęzie

sójka kracze swoje modły

jakoś będzie, jakoś będzie.

 

Garnki stare gdzieś na płocie

niby baby na weselu

w białej grzeją się kapocie

rają, a rajców jest wielu.

 

Na nos dziecka płatki śniegu

przysiadły razem przytulnie

koniec wirowania w biegu

będzie lepiej, równiej, dumniej.

 

Czort pogonił gdzieś chochoły

Morał na lud czysty siadł

Pokrył pokłady obłudy

Nie daremne już mozoły

Śnieg zasypał piękne brudy

 -  zimny, ale będzie ład.

                               - Marian Mandziuk