Królowa jabłoni

 

       Królowa jabłoni

 Tam gdzie pole w chmurach tonie

dzierżąc z niebem uścisk dłoni

wita ludzi jak na tronie

moja królowa jabłoni

 

 czasem strojna w kwiecia blasku

pachnąca aż po dolinie

i wieczorem i o brzasku

niczym bukiet na pianinie

 

 od stulecia tutaj była

wokół niej płynęło życie

jak latarnia nam świeciła

niczym zodiak na błękicie

 

każda droga z nią zaczęta

do niej wracała o świcie

czy dni szare czy też święta

dojrzewały tak jak życie

 

dzisiaj lekko już przygięta

resztką sił po polach goni

może już mnie nie pamięta

jabłka jej chcę trzymać w dłoni.

 

                      - Marian Mandziuk

 

 

Dodatkowe informacje