A jesienny wiatr niesie nasze śpiewanie pod strzechy…

 Jesień to przepiękna pora roku, kiedy to barwy kuszą nas i zachwycają tworząc niezwykle urokliwe krajobrazy.  W takiej  oto scenerii spacerować się chce, podziwiać uroki natury wokół a i chęć na śpiewanie większa, bo i czasu więcej, dłuższe wieczory i argumentów można wyliczać jeszcze wiele.

Zespół Kwiaty Roztocza tak się „rozochocił” do śpiewania, że tak naprawdę jeden występ na tydzień to już taka norma i nic szczególnego. Szczególne natomiast są miejsca gdzie występujemy i publiczność, z którą nawiązujemy bliższy kontakt oraz zespoły, które mamy okazję podziwiać, podpatrywać ich kunszt śpiewania, prezentowania się na scenie. Ta jesień była niezwykle urodzajna w przeżycia na różnych estradach naszej małej ojczyzny. 21 września uczestniczyliśmy w obchodach jubileuszu zaprzyjaźnionego zespołu  „Rosa” z Kamienia.  Następnie występowaliśmy w  Spotkaniu Ekologicznym na Chyżach, w Zawadkach na Święcie Pieczonego Ziemniaka, a  w ostatnią niedzielę 20 października wiatr nas zawiał aż do Tarnoszyna .

Tarnoszyn  nie jest zwykłą miejscowością, bo zwykła miejscowość nie potrafiłaby zorganizować po raz 10 jesiennego przeglądu piosenki ludowej z jakże dużym rozmachem i na przyzwoitym poziomie. Mało jest takich wsi nie będących miejscowościami gminnymi, a posiadających tak rozbudowane potrzeby i ambicje. Brawo! Brawo! Była to prawdziwa „Jesień Na Ludową Nutę”

Kwiaty Roztocza musiały przez cztery lata ćwiczyć śpiewanie, aby w tym roku po raz pierwszy znaleźć się na powiatowej estradzie w Tarnoszynie. Występ ten był dla nas wielką przyjemnością, ponieważ publiczność okazała wiele ciepła i zainteresowania zaprezentowanym folklorem. Nasze dotychczasowe trudzenie się nad popularyzacją   folkloru nauczyło nas dużej wrażliwości na publiczność, która potrafi albo sympatycznie dopasowywać się do klimatu panującego na scenie i wręcz przeżywać to samo co wykonawcy, albo być tylko zimnym obserwatorem. Pod tym względem publiczność i gościnność w Tarnoszynie zdały egzamin na szóstkę, dlatego na naszej mapie to miejsce zaznaczymy dużym serduszkiem.

                                                                                                      - Bogusława Mandziuk

 

Dodatkowe informacje