Po zaspach do Grabowicy

            Po zaspach do Grabowicy

Zaprzyjaźniona wieś Grabowica jest miejscowością tajemniczą, pełną inspiracji  i siły; grabów nie ma, ale w nazwie są, rzeki nie ma, ale jak jest taka potrzeba to popłynie przez całą wieś, ludzi też nie widać, ale sala wypełniła się po brzegi…

To nie przypadek, że właśnie tutaj w podziemiach szkoły od lat z zapałem ćwiczy zespół śpiewaczy „Grabowiczanki” i efekty tego są nie tylko słyszalne, ale i widoczne.

W niedzielę  21 stycznia 2017r.  „Kwiaty Roztocza” wspólnie z zespołami z Tarnoszyna i Mikulina wybrały się po zaspach w to tajemnicze miejsce aby godnie zamknąć sezon tegorocznej kolędy. Szczególnie podniosły był finał spotkania gdy nasze „Kwiaty” przy wspólnym śpiewie wymieszały się z miejscowymi siłami; wtedy właściwie powstał jeden zespół „Nasi”. Zgodnie z najstarszymi tradycjami polskiej gościnności, kolędników podjęto godnie i na drogę powrotną zaopatrzono. Zaspy nie przeszkadzały.

MM

Foto udostępnione dzięki uprzejmości GOK Susiec:

Dodatkowe informacje