Strefa Złotowłosej

Strefa Złotowłosej

Być może przez całą wieczność powstawały sklecone byle jak, spartaczone Wszechświaty, zanim pojawił się obecny porządek.  Wiele wysiłku poszło na marne, przeprowadzono wiele bezowocnych prób i w czasie nieskończonych wieków dokonał się powolny, ale ciągły postęp w sztuce budowania świata”. Dawid Hume

 Grecki filozof Demokryt już ponad 2000 lat temu napisał: „Istnieją światy niezliczone w swej liczbie i różnorodne w swych rozmiarach. Niektóre nie posiadają ani Słońca ani Księżyca. Inne mają więcej niż jeden Księżyc i jedno Słońce. Odległości  pomiędzy tymi światami nie są równe. W niektórych kierunkach jest ich więcej. Niektóre światy pozbawione są zwierząt, roślin i wszelkiej wilgoci”.

Aby mogło zaistnieć życie w znanej nam postaci musiało wcześniej wydarzyć się setki jeśli nie tysiące sprzyjających przypadków. Okazuje się, że bardzo trudno stworzyć świat, który zachowuje stabilność przez co najmniej setki milionów lat. Tyle bowiem potrzeba czasu aby mogło rozwinąć się życie. Uczeni  przygotowali długą listę „niezliczonej ilości takich szczęśliwych i koniecznych przypadków”. Patrząc na tą listę uświadamiamy sobie jak niezwykłe jest to, że tak wiele stałych Wszechświata znajduje się w bardzo wąskim zakresie, w którym możliwe jest powstanie życia. Gdyby tylko jedna z tych wartości została zmieniona życie nigdy nie mogłoby powstać.

Astronom Hugh Ross porównuje tą okoliczność do sytuacji w której „Przechodzące nad złomowiskiem tornado  powoduje złożenie ze znajdujących się tam odpadów w pełni sprawnego samolotu  Boening 747”.

Naukowcy nazwali te przypadki zasadą antropiczną, ekostrefą, ekosferą lub jak powszechnie się mówi  „Strefą Złotowłosej” od baśni brytyjskiego autora Roberta Southeya Złotowłosa i trzy niedźwiadki.
 W naszym otoczeniu znamy w większości te szczególne i szczęśliwe przypadki:

  • położenie Układu Słonecznego na peryferiach Galaktyki zapewnia spokój i bezpieczeństwo
  • odpowiednia wielkość naszego Słońca, nie za duża i nie za mała zapewnia przez wiele miliardów lat stabilną produkcję energii 
  • położenie planety w optymalnej odległości od Słońca, zapewnia temperatury uniemożliwiające wyparowanie lub zamarznięcie wody
  • obecność Księżyca odpowiednio dużego i we właściwej odległości od planety stabilizuje orbitę Ziemi i prawdopodobnie ma udział w wytwarzaniu naszego pola magnetycznego. 
  • właściwe położenie potężnego Jowisza, który osłania nas przed większością wałęsających się asteroidów, komet i planetoid 
  • odpowiednia wielkość planety, która wytwarza właściwą siłę grawitacji co umożliwia utrzymanie odpowiednio gęstej atmosfery wokół planety…

To tylko nieliczne przykłady z długiej listy szczęśliwych przypadków dzięki którym istnieje życie na Ziemi. Fizyk Freeman Dyson powiedział „To tak jakby Wszechświat wiedział, że się pojawimy”. Niektórzy naukowcy wierzą, że zasada antropiczna jest wynikiem działania jakiejś siły nadprzyrodzonej, Boga lub projektanta. Vera  Kistiakowski  z MIT twierdzi, że: „Wspaniały porządek jaki odsłania nasze naukowe zrozumienie świata fizycznego, musi być przejawem  boskości”. Nawet sam Izaak Newton był przekonany, że elegancja praw ruchu  planet, które sam odkrył wskazują na istnienie Boga. 

Inni uczeni natomiast sądzą, że te kosmiczne przypadki są dowodem istnienia multiwszechświata. Martin Rees z Cambridge University twierdzi, że jedynie postawienie hipotezy istnienia milionów wszechświatów równoległych może wyjaśnić tą sytuację. W takim multiwszechświecie większość światów jest martwa. W naszym doszło do serii szczęśliwych kosmicznych  przypadków niekoniecznie z powodu ingerencji Boga, ale w wyniku działania praw statystyki. „Jeśli zgodzimy się z tym poglądem, różne, na pozór szczególne cechy naszego Wszechświata – przytaczane przez teologów jako dowody na istnienie opatrzności czy planu – nie będą już niespodzianką

Martin Ress wyselekcjonował sześć liczb, które muszą przyjąć odpowiednie wartości aby w naszym Wszechświecie mogło powstać życie:

  • Ε  = 0,007 – względna ilość wodoru, która w Wielkim Wybuchu została przekształcona w hel w reakcji syntezy jądrowej.
  • N = 1036 - stosunek wielkości oddziaływania elektrycznego i grawitacyjnego, który wskazuje jak słaba jest grawitacja.
  • Ω  = 1 - względna gęstość Wszechświata z dokładnością 1 części na 1000 bilionów (1015)
  • Λ = bliska 0  - stała kosmologiczna decydująca o ekspansji Wszechświata.
  • Q = 10-5 – amplituda niejednorodności kosmicznego promieniowania tła.
  • D = 3 – liczba wymiarów przestrzennych jest również szczególnie sprzyjającym przypadkiem.

Ress twierdzi, że „Jeżeli magazyn jest pełen ubrań nie zdziwi nas, że znajdziemy pasujący na nas garnitur. Jeżeli istnieje wiele Wszechświatów, każdy rządzony przez odmienny  zestaw liczb to znajdzie się wśród nich taki, który posiada szczególny zbiór liczb odpowiedni dla życia. My żyjemy właśnie w takim Wszechświecie”. Podobny pogląd prezentuje Steven Weinberg – fizyk, laureat nagrody Nobla sądzi, że w multiwszechświecie działa wieczny proces powstawania Wszechświatów. Nie godzi się natomiast z poglądem, że czas nagle ruszył w momencie Wielkiego Wybuchu. Fizyk Lee Smolin natomiast twierdzi, że "dokonała się >ewolucja< Wszechświatów analogicznie do darwinowskiej, która ostatecznie doprowadziła do powstania Wszechświata takiego jak nasz”. Wygląda więc na to, że nasz Wszechświat jest efektem działania doboru naturalnego najlepiej przystosowanych osobników trwającego biliony bilionów lat. Martin Rees dowodzi również, że nasz Wszechświat ma nieco tzw. „brzydoty” czyli wiele z tych szczęśliwych przypadków nie jest idealna, np.: orbita Ziemi jest nieznacznie eliptyczna a nie kołowa jak chcieli by teologowie, dla których był to dawniej jeden z głównych dowodów na boską interwencję. Również stała kosmologiczna nie jest dokładnie równa zero chociaż jest bardzo mała. Oznacza to, że nasz Wszechświat „nie jest bardziej wyjątkowy, niż tego wymaga nasza obecność”. Wszystkie te tezy są zgodne z poglądem, że nasz Wszechświat został losowo wybrany w wyniku działania przypadku.

Wszyscy naukowcy zgadzają się co do tego, że każda teoria musi zostać sprawdzona. Teorie dotyczące istnienia multiwszechświata mogą być sprawdzone doświadczalnie w niedługim czasie gdy tylko pozwoli na to rozwój nauki (a ta rozwija się obecnie lawinowo) Jesteśmy w samym środku rewolucji zachodzącej w naukach eksperymentalnych, ponieważ do rozwiązania tych kwestii zaczynamy wykorzystywać pełną moc satelitów, teleskopów kosmicznych, detektorów fal grawitacyjnych i laserów” Michio Kaku. Mogą zostać potwierdzone lub obalone co jest cechą charakterystyczną każdej prawdziwej teorii naukowej, natomiast teorie mistyczne nigdy nie będą miały takiej szansy. Chociaż wiele wskazuje na to, że dla większości ludzi łatwiej zasłonić się mitem niż zbadać fakty i przeprowadzić analizę wydarzeń.

MW

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Vera_Kistiakowsky
https://pl.wikipedia.org/wiki/Martin_Rees
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekosfera
https://grzesik.wordpress.com/tag/strefa-zlotowlosej/
https://anyfiles.pl/videos.jsp?id=87906
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lee_Smolin
https://pl.wikipedia.org/wiki/Steven_Weinberg
Michio Kaku – Wszechświaty równoległe. Powstanie Wszechświata, 

Dodatkowe informacje