Ten, który pyta

     Ten, który pyta

 Zassały etyl cztery me smoki

Rozmyły się nagle w odległej dali

A  liście  rozwiewane na boki

Skręcały długi warkocz korali

 

 Rury dziś snopy złości wypluły

W nosie miałem ukłony, układy

Kręcone sprawki małych ludzi

- przed szybą szlak autostrady

 

 Resztki mar nocnych lizały maskę

Światła zmiatały obraz ponury

W chrapach silnika zły czas zanikał

Na twarzy słońca widziałem góry

 

Ty panie Dobry, jeśli gdzieś w niebie

Siedzisz na tronie, oczy przemykasz

Popatrz - na dole, na turni bądź żlebie

Pozdrawia ciebie ten, który pyta.

                                                           Marian Mandziuk

Dodatkowe informacje