Zima na Roztoczu

Pokrywa śnieżna pojawia się na Roztoczu już w pierwszych dniach drugiej dekady listopada. Jest ona jednak nietrwała i najczęściej zanika po kilku dniach. Zdarzają się jednak lata, gdy śnieg pojawia się już w październiku i powoduje wielkie szkody w lasach, łamiąc drzewa, które nie zdążyły jeszcze zrzucić liści przed zimą.

Tak było w roku 2009 – śnieg pojawił się w połowie października, gdy liście były jeszcze zupełnie zielone. Trwała pokrywa śnieżna pojawia się zwykle w pierwszej połowie grudnia, a zanika między pierwszą a drugą dekadą marca. Liczba dni z pokrywą śnieżną wynosi średnio 85-90, występują jednak zimy o zupełnie odmiennym przebiegu. Najdłużej pokrywa śnieżna utrzymuje się w strefach krawędzi Roztocza. Miesiąc luty jest miesiącem szczególnym. Ma on najgrubszą pokrywę śnieżną, oraz bardzo duże usłonecznienie, co powoduje oczyszczenie dolnej warstwy atmosfery z bakterii infekcyjnych. Grubość pokrywy śnieżnej może dochodzić do 1,5 m a pokrywa o grubości ponad 20 cm może trwać ponad 40 dni. Długa i śnieżna zima sprzyja uprawianiu sportów zimowych. Na Roztoczu prężnie rozwija się narciarstwo biegowe. 

Zimowe krajobrazy w okolicach Łosińca należą do najpiękniejszych jakie można oglądać w Polsce. Szczególnie zachwycają w mroźne poranki, gdy na drzewach pojawia się szadź, która powoduje, że oglądane widoki są jak z bajkowego filmu, czasami wydają się być zupełnie nierealne. Trwa to do czasu aż słońce roztopi szadź i wtedy znów drzewa stają się normalnymi drzewami, czar pryska i wracamy do rzeczywistości. Taka szczególnie śnieżna i mroźna zima nawiedziła nas w roku 2009/2010. Wtedy też mimo grozy zima pokazała swoje piękne oblicze. Prawdziwą grozę zimy mieliśmy okazję przeżyć w latach 2013 – 2014 gdy w styczniu inwersja temperatury spowodowała potężną okiść lodową we wschodniej Polsce. Na wysokości kilkuset metrów nad ziemią temperatura była tak wysoka, że zamiast śniegu zaczął padać deszcz, natomiast tuż nad ziemią panowała temperatura kilku stopni poniżej zera co spowodowało natychmiastowe zamarzanie kropel wody na gałęziach drzew, płotach, liniach energetycznych i wszelkich innych przedmiotach. Grubość lodu w niektórych miejscach dochodziła do 10 cm. Zostały wtedy zerwane linie energetyczne, połamane słupy wysokiego napięcia, w lesie nastąpił prawdziwy pogrom drzew zwłaszcza młodników sosnowych. Oblodzone nawierzchnie dróg były przyczyną licznych kolizji drogowych. Pod ciężarem lodu zapadały się dachy domów i budynków gospodarczych. Zima roku 2015/16 była bardzo łagodna, natomiast obecna zima jest już typową roztoczańską zimą z temperaturami do -300C i obfitymi opadami śniegu. Można podziwiać i fotografować przepiękne krajobrazy zimowe, uprawiać sporty zimowe, czego zazdroszczą nam mieszkańcy innych regionów Polski gdzie zimy są w ostatnich latach tylko symboliczne, poza terenami górskimi i pn-wschodnią Polską.

MW

Zapraszam na spacer w zimowych krajobrazach Łosińca i okolic:

 

 

Dodatkowe informacje